Jeśli szukasz filmu na samotny wieczór lub wspólny nocleg z przyjaciółmi to dobre miejsce! Znajdziesz tu recenzje produkcji różnych gatunów, od komedii romantycznych przez dramaty po filmy sensacyjne czy thrillery. Już wkrótce pojawi się pierwsza recenzja. Miłej zabawy
Film opowiada historię chłopaka, który każdego dnia zamienia się w kogoś z sąsiedztwa. Jest zawsze w tym samym wieku, nigdy dwa razy tą samą osobą. Potrafi zachować swoje myśli, pamięć, czy charakter. Każdego dnia zmierza się z ich codziennymi problemami, przez co nabiera dystansu do życia oraz pokory, poznaje różne rodziny i stara się by pod koniec dnia życie osoby, w którą się zmienił, pozostało wciąż takie samo. Często jest to nie lada wyzwanie, tym bardziej gdy pewnego dnia zmienia się w chłopaka Rhiannon, w której sam główny bohater- A, zakochuje się. Dzięki niej odkrywa pewną umiejętność, która jednocześnie jest dla niego nie lada wyzwaniem.
Ocena filmu: 6/10
Fabuła 7/10
Czytając opis filmu oraz oglądając trailer, widz jest bardzo zaciekawiony - to nie zwykła komedia romantyczna jakich mamy mnóstwo - to coś zupełnie nowego, jednak po obejrzeniu filmu, okazuje się on być bardzo przewidywalnym, choćby z racji tego, że zwiastun większość informacji nam już powiedział. Adaptacja zasługuje jednak na dobrą ocenę, mimo, iż akcja rozpoczyna się dość późno, pokazuje w realny sposób wszelkie działania ,,A" np. sposób ,, notowania" swoich codziennie innych tożsamości, czy wizja przyszłości, w której zamierzałby stworzyć z kimś stały związek. Nie skupiając się na głównym wątku, film pokazuje także historię dziewczyny, która jest niedostrzegana i niedoceniana przez swojego chłopaka, co często jest problemem wielu osób w świecie realnym. Aktorzy 6/10 Do filmu dobrani zostali młodzi, mało znani aktorzy, jednak swoje role odegrali bardzo dobrze. Angourie Rice wcielająca się w główną bohaterkę miała bardzo ciężkie zadanie - w tak młodym wieku całować się wielokrotnie z wieloma różnymi osobami, co z pewnością wymagało od niej swego rodzaju ,,przełamania się". Muzyka 6/10 Podczas filmu jedna z piosenek ma tu kluczową rolę, jaką? Dowiecie się oglądając ekranizację. Cała ścieżka dźwiękowa dobrze podkreślała jego charakter.
To świetna komedia romantyczna z 2014 roku, w której losy dwóch przyjaciół z dzieciństwa zostają podzielone, a oni muszą podołać sobie z wejściem w dorosłe życie oraz utrzymać przyjaźń mimo wielu sprzeczności.
Film potrafi nie tylko rozbawić widza, ale także skłonić do refleksji. Ukazane jest prawdziwe życie każdego z nas. Tylko w skrócie. Bohaterzy jako nastolatkowie mają wielkie plany na przyszłość, jednak potrafi ona nieźle zaskoczyć i obrócić wszystko o 180 stopni.
Cała fabuła jest nastawiona pozytywnie, ponieważ uświadamia widza, że nigdy nie jest za późno oraz gdy jedne plany legną w gruzach, rodzą się następne, które mogą dać nam więcej szczęścia niż poprzednie. Poza tym pokazuje pewne ,,zamienniki'' którymi zastępujemy rzeczy jakich naprawdę chcemy, jednak nie możemy osiągnąć, w większości, poprzez strach.
Ocena filmu: 9/10
Muzyka: 8/10
-W filmie pojawiają się znane już, bądź nowe jednak świetne piosenki. Mi spodobały się w szczególności dwie:
Lilly Allen ,, Littlest things"
Lilly Allen ,,Fuck You"
Aktorzy: 9/10
-Dwóch głównych bohaterów gra dwóch bardzo dobrych aktorów. W rolę Rosie Dunne wciela się Lilly Collins znana również z filmów tj. ,,Dary Anioła" czy ,,Aż do kości", natomiast pod postacią Alex'a Steward'a kryje się Sam Claflin występujący w,,Igrzyskach śmierci" oraz ,,Zanim się pojawiłeś".
Fabuła 9/10
Wszystkie wątki zostały w filmie wyjaśnione i doprowadzone do końca, o czym nie można powiedzieć w wielu filmach. Tutaj jednak odbiorca nie miał wątpliwości co do żadnej rzeczy. Dodatkowo warto podkreślić, iż wcześniej wspomniane przeze mnie ,,ukazanie prawdziwego życia" zawiera wszystkie etapy. Od dzieciństwa, przez wiek dojrzewania, po dorosłość. Pokazuje borykanie się z utratą bliskich osób, zawodami miłosnymi, spełnianiu się zarówno na polu zawodowym jak i samorozwojowym ( pogłębianie wiedzy) .